A raczej jego brak

KTM 690 Enduro R posiada nie największy w swojej klasie zbiornik paliwa – u nas tylko 12 litrów. Nawet przy niskim spalaniu, które w naszym przypadku oscyluje w granicach 4 litrów, pozwala nam przejechać maksymalnie 300 km. Niezbyt wiele jak na przyszłego podróżnika, zatem potrzebujemy czegoś dodatkowego. Zbiornik jest wbudowany w tył motocykla. Z przodu są plastikowe owiewki, których za bardzo nie potrzebujemy, zatem opcja jest prosta – dodatkowy zbiornik na przód. Nie ma na rynku dużego wyboru akcesoryjnych zbiorników. Oczywiście są firmy specjalizujące się w dodatkach do naszych motocykli, ale każą sobie płacić niemałe pieniądze. Przynajmniej tu, w Europie.

Po przeczesaniu internetu i zdobyciu informacji o trwałości i niezawodności produktów poszczególnych firm skontaktowałem się bezpośrednio z Safari Tanks w Australii. Zapytałem czy jest możliwość zakupienia ich produktu z pominięciem Europejskiego dystrybutora. Odpowiedź była szybka i pozytywna. 🙂 Mimo, iż zbiorniki należało przetransportować z innego kontynentu, opłacić cło za zakup poza UE, wciąż udało się sporo oszczędzić porównując z tym, co musielibyśmy zapłacić na miejscu.

Zbiorniki dają miejsce na dodatkowe 14 litrów paliwa, co podwaja nasz dystans!! 26 litrów to już coś. Dokładając do tego jeszcze kanisterek na paliwo, liczę, że w wielu miejscach uda się przejechać bez zbędnego stresu!!

Kolejnym plusem jest ich konstrukcja, dzięki której chłodnice naszych motocykli są dodatkowo chronione po bokach. Zaś sam zbiornik paliwa podczas wywrotki w terenie czy na asfalcie nie pęka, nie rozszczelnia się. Dane takie zdobyłem po przeczytaniu wielu opinii użytkowników tych zbiorników, montowanych nie tylko w KTM. I miejmy nadzieję, że rzeczywiście tak jest. 😀

Wstępny montaż przeprowadziłem przy okazji modyfikacji pompy paliwa oraz filtrów. Uchwyt trzymający pompę paliwa należy nawiercić w trzech miejscach, aby zapewnić poprawny przepływ benzyny z głównego i dodatkowego zbiornika do pompy. Instrukcja od producenta jest czytelna i zawiera wszystkie informacje oprócz jednej. Nie podaje na jakiej wysokości nawiercić 4 mm otwór, aby paliwo z drugiego przepływało swobodnie do głównego. Jedynie zawiera określenie “…wywierć odpowiedni otwór o średnicy 4 mm w uchwycie pompy w linii z wlotem adaptera…” Otóż jest to około 6 mm od podstawy uchwytu. Trochę się naszukałem tego punktu, kilka razy obmierzałem adapter by mieć pewność, że się nie pomylę. Raz wywierconego otworu w złym miejscu już nie przesunę. 😛 Nawiert wykonałem, adapter założyłem, sprawdziłem przepływ paliwa i wszystko gra. Super, zadowolony szukam informacji na temat zbiorników i moim oczom ukazuje się link do filmiku instruktażowego!! Z niego uzyskałem potwierdzenie, że otwór który wywierciłem jest w odpowiednim miejscu. Dobrze, że udało mi się wymierzyć odpowiednią odległość. Jednak kolejnym razem sprawdzę czy nie ma informacji na internecie nim zabiorę się za jakieś przeróbki kluczowych elementów. 😀

Montaż samych zbiorników wkrótce, gdyż póki jeździmy po okolicznych trasach, dodatkowe paliwo nie jest nam potrzebne. 

 

Zbiornik paliwa aktualizacja

Udostępnij:

2 Komentarze

Avatar

Piniek · 30 grudnia 2019 o 23:46

Za ile udało ci się wytargac ten bak?

    Luki

    Luki · 2 stycznia 2020 o 19:48

    Cześć. Zbiorniki kupiliśmy prawie dwa lata temu i ceny od tego czasu się trochę zmieniły. Ogółem kupiliśmy je od producenta w AUD minus 5% za zakup i wysyłkę pod ten sam adres – wyszło 685 AUD za sztukę plus wysyłka i opłaty celne w UK. Ogółem jak dobrze pamiętam to zaoszczędziliśmy dzięki temu ponad 800 PLN na obydwóch sztukach porównując z kwotą, jaką w tym okresie musielibyśmy zapłacić w EU z wysyłką do Anglii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.